Trwa błyskawicznie rozwijający się konflikt na Bliskim Wschodzie. W sobotę, 28 lutego 2026 roku, świat obiegły informacje o zakrojonych na szeroką skalę działaniach zbrojnych.

W odpowiedzi na poranne uderzenie Izraela i Stanów Zjednoczonych na terytorium Iranu , Teheran przeprowadził potężny kontratak przy użyciu rakiet balistycznych i dronów. Celem stały się nie tylko terytoria Izraela, ale także amerykańskie bazy wojskowe w kilku krajach Zatoki Perskiej .

W samym sercu Izraela, w Tel Awiwie i okolicach, przez cały dzień nieustannie wyły syreny alarmowe, a mieszkańcy zmuszeni byli do wielogodzinnego przebywania w schronach . Według najnowszych informacji, które udało nam się potwierdzić, irański atak spowodował ofiary w ludziach po stronie izraelskiej. Choć wstępnie mówiono o pojedynczych rannych, służby ratownicze podają coraz wyższe liczby.

Sytuacja w Izraelu: Ponad 80 rannych po irańskim ostrzale

Jak wynika z najświeższych doniesień, bilans poszkodowanych w wyniku irańskiego ostrzału rakietowego znacząco wzrósł. Izraelska służba ratownicza Magen David Adom (MDA) potwierdziła, że od godzin porannych udzieliła pomocy 89 osobom z lekkimi obrażeniami . Większość z nich to prawdopodobnie przypadki związane z paniką, poparzeniami lub lekkimi urazami powstałymi w trakcie ucieczki do schronów.

Więcej szczegółów na temat stanu zdrowia rannych podała turecka agencja Anadolu. Z nieoficjalnych doniesień, do których dotarli dziennikarze, wynika, że jedna osoba została umiarkowanie ranna, a sześć osób odniosło lekkie obrażenia . Pozostali poszkodowani to najprawdopodobniej przypadki wymagające jedynie doraźnej pomocy medycznej.

Do bezpośrednich trafień doszło m.in. w mieście Bnei Brak, położonym na wschód od Tel Awiwu. Irańska rakieta uderzyła tam w budynek mieszkalny, raniąc kilka osób i powodując poważne zniszczenia . Kolejne uszkodzenia materialne odnotowano w centralnym mieście Rosz ha-Ajin . Izraelska armia potwierdziła, że w ciągu dnia wykryto kilka fal rakietowych, a system obrony powietrznej przechwycił znaczną część pocisków, choć nie wszystkie .

Reakcja Iranu: „Nie ma czerwonych linii”

Iran nie pozostawił złudzeń co do swojej determinacji. Wysoki rangą irański oficjel cytowany przez Al Jazeerę stwierdził, że „wszystkie amerykańskie i izraelskie aktywa oraz interesy na Bliskim Wschodzie stały się legalnym celem” i dodał, że po atakach na Iran „nie ma już czerwonych linii” . Według doniesień, w kierunku Izraela wystrzelono ponad 200 rakiet .

Co więcej, Teheran rozszerzył swój odwet na cały region. Pociski spadły także w okolicach ambasad USA w Kuwejcie, Katarze, Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich . Celem numer jeden była baza marynarki wojennej USA w Bahrajnie, gdzie stacjonuje Piąta Flota Stanów Zjednoczonych . W samych ZEA odnotowano ofiarę śmiertelną – odłamek rakiety zabił jedną osobę .

Ofiary po stronie irańskiej. Rośnie napięcie

Nalot izraelsko-amerykański, nazwany przez Pentagon „Epic Fury”, a przez Izrael „Roaring Lion” , był druzgocący. Celem stały się nie tylko obiekty wojskowe, ale podobno także cywilne. Według oficjalnych danych, w wyniku ostrzału w Iranie zginęło co najmniej 201 osób, a ponad 740 zostało rannych . Są to jednak dane wstępne i jak obawiają się obserwatorzy, mogą one wzrosnąć.

Światowe agencje obiegły dramatyczne doniesienia o ataku na szkołę dla dziewcząt w południowym Iranie, gdzie zginęło co najmniej 85 dzieci . Sobota jest w Iranie pierwszym dniem tygodnia szkolnego. Informacje te wywołały międzynarodowe oburzenie i apele o natychmiastowe zaprzestanie działań wojennych.

Świat reaguje. Rosja potępia, Trump wzywa do rebelii

Reakcja międzynarodowa nie pozostała obojętna. Rosja stanowczo potępiła atak USA i Izraela na Iran, nazywając go „aktem zbrojnej agresji” i „niebezpiecznym hazardem”, który przybliża region do katastrofy humanitarnej .

Tymczasem prezydent USA Donald Trump w opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu wezwał obywateli Iranu do obalenia swojego rządu. „Kiedy skończymy, przejmijcie kontrolę nad swoim rządem. Będzie on wasz do wzięcia” – mówił Trump, zwracając się bezpośrednio do Irańczyków .

Premier Izraela Benjamin Netanjahu w swoim orędziu podkreślił, że operacja „Lwi Ryk” będzie kontynuowana tak długo, jak będzie to konieczne, a jej celem jest „usunięcie zagrożenia egzystencjalnego ze strony terrorystycznego reżimu w Iranie” .

W obliczu eskalacji zamknięto przestrzeń powietrzną nad Iranem, Izraelem, Irakiem i wieloma krajami Zatoki Perskiej . Świat wstrzymał oddech, obserwując rozwój wypadków w regionie, który ponownie stanął u progu wielkiej wojny. Będziemy na bieżąco informować o dalszym rozwoju tej niezwykle niebezpiecznej sytuacji.